http://mail.google.com/mail/?attid=0.1&
romantycznie i normalnie
RSS
sobota, 19 maja 2012

                         

Ale piękny dzionek dzisiaj wstał, jeszcze co prawda chłodny, ale już słoneczny. To dobrze, bo słońce zawsze człowieka optymizmem napawa, a teraz optymizm jest mi potrzebny. Jednak w te sny trzeba wierzyć, czy się chce tego, czy nie, wczoraj po 9 rano dowiedziałam się, że mój szwagier stracił przytomność i wzięli go do szpitala, do wieczora przytomności nie odzyskał, a stan jego zdrowia jest bardzo ciężki. Myślę, że mój sen dotyczył właśnie tej choroby szwagra i za niczym więcej się nie kryje????
Bo życie różnie się plecie,  czasami nie koniecznie po naszej myśli. A tak po prawdzie nie bardzo mam dzisiaj głowę do pisania blogu, martwię się wszystkim ,co ostatnio około mnie się dzieje, a troszkę się dzieje, a ja tak kocham spokój, szczególnie w rodzinnym kole.....
Ale za to jutro będę miała okazję rodzinnie się wykazać, ci prawda w tym tłumie komunijnych gości na pewno się zatracę, ale z wysokości genealogicznego drzewa będę mogła podziwiać, jak pięknie rośnie nam następne pokolenie To już jest generacja dwóch pokoleń po mnie, tylko patrzeć jak i ta trzecia zacznie się powoli wykluwać Boże, jak ten czas szybko leci....nie tak dawno przecież ja szłam do Pierwszej Komunii, jeszcze doskonale to pamiętam, chociaż było to 55 lat temu. Tak, bo szłam do I-szej Komunii tak jak i teraz w drugiej klasie, a poszłam do szkoły w wieku 6 lat, wiec miałam cos około 7.5 lat, gdy po raz pierwszy  w pełni uczestniczyłam w Mszy św.
Też był taki sam piękny,słoneczny poranek. Po uroczystościach kościelnych poszłam wraz z rodzicami na wiosenny spacerek, pamiętam, jaka dumna chodziłam po plantach w tej białej, szeleszczącej sukience, z lilijką w ręku, trzymająca za rękę mamę i tatę, też dumnie przy mnie kroczących. Pewno na tym spacerze była też  i Ania i był Krzysztof, dokładnie nie pamiętam. Ale potem nie szło się wcale do żadnego lokalu, to było nie do pomyślenia, rodzice urządzili mi skromne przyjęcie dla najbliższej rodziny w moim domu. I znów muszę wspomnieć z pewnym sentymentem taniec brzucha w wykonaniu mojej dużo młodszej kuzynki, który tak mnie rozbawił, ze aż ze śmiechu spadłam z kanapy, na której siedziałam.
Ale pozostały za to fajne wspomnienia. Ach te wspomnienia........

Życzę wszystkim promiennej soboty i niedzieli, myślę, że jutro wiele z osób też będzie uczestniczyło w komunijnych uroczystościach, bowiem to maj, czas I-szych Komunii. Ale jest jeszcze jedna alternatywa : spacerek a potem wieczorkiem pyszny grill, pomyślności więc życzę na te dwa weekendowe dni.

piątek, 18 maja 2012
Zły sen

      

Wierzycie w sny? Ja tak, niestety często się spełniają, chociaż są podobno tylko odbiciem naszej podświadomości. Ale nie lubię, gdy śni mi się mój Tata, bo on zawsze mnie przestrzega przed wielkimi kłopotami.A tej nocy właśnie śnił mi się tata, trzymający w ręku dentystyczne obcęgi i starający się wyrwać mizłamany ząb. Ząb, w dodatku złamany też jest symbolem nieszczęścia, więc sami przyznać możecie, że sen w sumie byłbardzo niepokojący. Nie jestem przygotowana do przyjęcia na swoje barki żadnych nieszczęść ( a właściwie kto z nasna to może być przygotowany?). wiec od godziny 4.30 już wręcz przerażona nie śpię, sen odleciał na skrzydłach tego złegoobrazu, który mnie nad ranem trapił.
Brrr, muszę się jakoś otrząsnąć, może chociaż na chwilę zapomnieć, jeżeli tylko to mi się uda.A może przyczyną tych snów są moje wewnętrzne "rozbicia psychiczne"???? Czasami naprawdę bardzo trudno komuś wytłumaczyć,że nie jest się wielbłądem, że trudno na sobie nosić czyjeś jeszcze "garby", utrzymując przy tym swoje zasady??
Znów jakieś filozoficzne rozmyślania skoro świt ( nie ma jeszcze nawet 6 rano) mnie napadają.Kłaść  się jeszcze spać nie ma sensu, bo dzisiaj muszę być punkt ósma w pracy.Dobrze, że dzisiaj piątek ( matko, znów kolejny piątek) i przed nami weekend.
Politycznie dzisiaj nie będę się ujawniać, bo i tak moje poglądy ni a nic się nie zmieniły, dziwi mnie tylko butapisowców: Hofmana Kamińskiego co też i już byłego pisiora Zbyszka Z, którzy każą  przepraszać premierowi,prezydentowi za udane akcje CBA.No, nie jestem tak do końca przekonana, czy któryś z tych panów "uwiedziony" przez śliczną blondynkę nie uległo by pokusie małej łapówki, tylko pewnie nikt im łapówki nie proponuje, bo i za co? Nie ważne co powiedział Sąd, mam na ten temat swoje własne zdanie, to było jednak wielkieświństwo podpuścić jakby nie było słabą istotę jaką jest kobieta ( no dobrze, nie każda), mówić jej czułe słówka i mamić mamoną ( wiele osób na słowo mamona robi się jakoś " miękka", bo kto nie chce zostać nagle bogatym???), a potem cynicznie oddać taką osobę w ręce prokuratora, zwłaszcza, gdy takie zajście ma wyraźnie polityczne podłoże, tym chciało Pis wykazać, jak słaba partią jest PO. Słabe tylko było jedno ogniwo, czyli owa pani Beata, która za swoją głupotę została słusznie ukaranaTo tak jak w tym kawale, gdy przyjaciel podejrzewał drugiego przyjaciela, że ukradł mu sporą gotówkę, co prawda potemwyszło na jaw, że tej kradzieży nie było, ale przyjaciel uznał, że i tak smród pozostał. Ano właśnie, pozostaje smród po nieczystych zagraniach ówczesnego CBA. Jedna pani zapłaciła za  takie podstępne działanie życiem, druga więzieniem, a twórcy  tych świństw mają się bardzo dobrze i w dodatku jeszcze nie wiadomo dlaczego każą się teraz przepraszać. Ale zawsze mówię wtedy: Pan Bóg nie rychliwy, ale sprawiedliwy.
Miłego weekendu

czwartek, 17 maja 2012
a dzisiaj......

          

A dzisiaj znów inaczej wygląda sondaż PO na czołówce, co prawda nie wiele wyprzedza Pis, ale jednak, za to Ludowcy

są zautowani.

No i po co te sondaże, skoro i tak nie są wiarygodne? Te wczorajsze wydatnie były zrobione na zlecenie Pisu, przecież

jakoś muszą się dowartościować sami, skoro na Lud Pisowski w małej mierze liczyć mogą, już nie mówiąc o zaprzańcach

 i zdrajcach, ci na nich nie zagłosują

No dobrze spójrzmy : Pis wygrywa, jedna jedyna partia, która mogłaby pomyśleć o koalicji, czyli Ludowcy są poza Sejmem i z kim

Kaczynski rząd będzie tworzył?

Poobrażali wszystkich, łącznie z Ludowcami, ale im to akurat nie przeszkadza, Ludowcy obojętnie jakby nie byli obrażani i poniżani to

i tak dla samej idei wejścia do rządu z diabłem i pakt podpiszą. Ziobrzyści nie wiem czy dadzą się namówić, chociaż oni też mają

rządzącą ideę fix,ale nawet jeżeli niestety za mało to wszystko , aby utworzyć rząd. Ale ciagle mam nadzieję, że jednak

do takiej katastrofy nie dojdzie.

Wczoraj pani Beata Sawicka dostała wyrok za korupcję, powiedziałabym, że raczej za swoja głupotę, że dała się uwieść i podejść

przystojniakowi Tomkowi ( dla mnie to widać z pyska, że to  jest  fałszywy lis), a wszystkie pisiory ręce zacierają z radości, że udało im się

kogoś na oślą łączkę poprowadzić, a ten bufon Ziobro nawet kazał prezydentowi go przeprosić, nie wiedzieć za co. Megaloman z tego Zbyszka, co?

Buta, chamstwo to normalne cechy pisiorów i tych co z pisiorów ostatnio wyleźli i udają, że są lepsi.

Ale niech im będzie, jeszcze raz pytam sama siebie: może to oni maja rację? Ale nie, moje ja w środku  bardzo się buntuje na to, co się

w polityce dzieje.

A w ogóle po co ja się już denerwuję? Mam czas do następnych wyborów przecież, albo......

Na razie co to powinnam się martwić pogodą, bo w tę niedzielę święto w rodzinie  I-sza Komunia dwóch moich bratanków, a tu zimno,

a w górach nawet jest biało.........

Ale do niedzieli wszystko może się ( prócz polityki oczywiście) zmienić

No to idę do pracy.

 

środa, 16 maja 2012
sensacja o świcie

   

PŁYNĄ SOBIE KACZKI DWIE, HE HE (  KACZOR I KACZOR DONALD, JEDEN LEKKO WYPRZEDZA!!!)

Zaskakujący sondaż. PiS wyprzedza PO, PSL poza Sejmem

Pis ma 28,9 %  PO ma 27.8 %

Stało się, głupota niektórych Polaków sięgnęła dna.

Ale skoro lubią  eksperymenty, skoro lubią dostawać  baty,skoro nie umieją przewidywać i żyją

tym co teraz, skoro uważają, że cukierek lizany przez papierek też bardzo smakuje???

Z gustami się nie dyskutuje, z głupotą też nie., niech wie własny garb nadstawią i oberwą.

Tylko dlaczego i reszta Polaków ma cierpieć?

Powtarzam : PIS nie ma żadnych pomysłów na reformy, oni tylko mówią, że  je mają, oszukują.

Kto uważa, że Tusk kłamał dopiero zobaczy, co naprawdę słowo  kłamstwo oznacza.

Mam nadzieję, że czas da obecnemu rządowi szansę na wykazanie, że nie jest beznadziejny, jak

te 28.9 procent myśli. Fakt, ostatnie poczynania rządu są niepokojące, ale sytuacja jest ciężka,

o czym wszyscy wiemy i nawet Zbawiciel nie zbawi Polski, on ją tylko jeszcze bardziej zniszczy,

trudno potem będzie z powrotem ją do normalności powrócić,a Grecja, która teraz ma wielkie

kłopoty będą potęga w porównaniu naszego upadającego na pysk państwa.

Wyobrażacie sobie, żeby na przykład Kaczyński leciał do Kanady, czy Chin, czy gdziekolwiek,

aby nawiązać z tymi krajami współpracę? Nie, on będzie siedział na dupie w Polsce i zajmował się

wepchnięciem do więzienia Tuska Komorowskiego Sikorskiego i innych, to będzie jego priorytet.

On będzie siedział nad mapą Warszawy, albo nawet nad mapą wszystkich większych miast i rozmyślał,

gdzie jeszcze postawić nowy pomnik Wielkiego Lecha, on będzie tak długo  wszędzie głosił słowo Lecha,

aż wszyscy w końcu od niego się odwrócą ( z wyjątkiem przybocznych Hofmana i Brudzińskiego, bo wtedy

dla nich będzie raj na ziemi)

Czy wyobrażacie sobie moment, gdy Kaczynski ściska rękę pani Merkel, Putinowi, czy nawet lewakowi Hollande?

Nie, on będzie w cichości ducha rozpatrywał zbrojne rozwiązania z sąsiadami zza Buga i szukał możliwości wycofania się

z Unii Europejskiej, wzorcem dla niego będzie "dzielna" Grecja, która na samowystarczalność stawia, tylko jak na tej

samowystarczalności wyjdzie??

Mówicie, że uprawiam czarnowidztwo??? Ano sami się przekonacie, chociaż nie, mam nadzieję, że w odpowiednim

momencie zmobilizuje się więcej mądrych Polaków i nie dopuści do katastrofy naszego państwa.

Bo można obrazić się na Tuska (bo trudno na razie uwierzyć, że przeprowadza słuszną reformę), ale w ostatecznej

chwili można wybrać tzw "mniejsze zło" ( chociaż tak bym tego nie nazwała).

Oj Polacy Polacy ( niektórzy) opamiętajcie się póki na to czas. Po co wracać do tyłu i cierpieć, skoro można

iść pomału do przodu, nawet gdy pod nogami są najprzód ostre, niewygodne kamienie, potem będzie lepiej!!!

Mam nadzieję, a nadzieją należy żyć i dzisiaj i jutro i zawsze!!!!

 

wtorek, 15 maja 2012
Tak sobie o....

 

             

Czemu pogoda nam się zepsuła?

Ano wszystkiemu winni zimni ogrodnicy Pankracy, Serwacy i Bonifacy.

Dzisiaj już króluje na szczęście ostatni zimny ogrodnik, jeszcze tylko jutro zimna Zośka i...... już

mamy znów powrót ciepełka, znów mój ulubiony wiatraczek będzie użyteczny.

Pan premier zganił posła Niesiołowskiego za piątkowy incydent, stwierdził, ze właśnie spokojem PO wygrywa

z konkurencją. Jestem przeciwnego zdania, tym spokojem premier pozwala sobie i innym peowcom

po głowie jeździć, co ostatnio bardzo wydatnie się pokazuje.

Pis wystąpił ostatnio do Po  z  n a k a z e m  wywalenia posła Niesiołowskiego z partii.

Mój Boże, gdyby chcieli  za naganne zachowanie, agresję słowną itp mieli wyrzucać z partii innych członków,

to partia pis już by nie istniała, bo tam wszyscy z ich wodzem na czele permanentnie dopuszczają się

takich ataków słownych ( a ich zbrojne ramiona, czyli Solidarność i inne mohery nawet na  czynne napaści).

Ale dziwne, to właśnie Pis ciągle się skarży, jak to okrutnie są przez peowców i dziennikarzy poniewierani.

A może ja ( no i wielu innych) coś innego widzę, niż rzeczywistość  pokazuje???

Czasami mam dziką ochotę napisać prośbę do pana premiera, żeby samowolnie zrzekł się na te 3-4 miesiące

swoich rządów ( dłużej na pewno by to nie trwało) i pozwolił pisowcom porządzić, wtedy te wszystkie głupki, które na 

forum wypisują; " tylko Pis i Jarosław Kaczyński" może wyprowadzić Polskę z tego chaosu" przekonaliby się

na własnej skórze skutków swoich głupich słów, sami by krzyczeli " Tusku wróć". Bo co by tu nie mówić, właśnie

temu rządowi udało się przeprowadzić Polskę suchą nogą przez kryzys europejski, czemu nawet dziwią się

najwięksi europejscy i nie tylko  ekonomiści, a to jest prawda, której nie da się zamazać.

A co wszyscy narzekający malkontenci dopiero przekonaliby się, jak wygląda gospodarka w państwie rozdawczym,

gdzie wszystkim wszystko za darmo się należy- ciekawe tylko kto na to wszystko ma zarobić?

Wyobraźcie sobie rodzinę, w której  pracuje tylko tata, a reszta, czyli mama dwie córki i synek codziennie wyciągają

rękę i mówią zdecydowanym głosem "daj" Jak długo taki ojciec dałby radę bez kłopotów poprowadzić taką rodzinę?

Jesteśmy przyzwyczajeni niestety, że wszystko chcemy mieć za darmo: i leczenie i naukę i różne socjalne przywileje,

niestety prawda jest jedna KTOŚ NA TO MUSI ZAPRACOWAĆ !!!!

Nie będę zabierała zdania w sprawie 68, bowiem sama jestem już emerytką, pracującą co prawda,ale emerytką.

Ale fakt, że  na pewno będą osoby nie nadające się do pełno wydatnej pracy w tym wieku i to o nich powinni

posłowie pomyśleć ; o zabezpieczeniu miejsca pracy dla osób nie całkiem sprawnych.

Wczoraj jedna z pacjentek spytała mnie właśnie o to, jak się pracuje osobom nieco starszym.

Jeżeli zdrowie tylko dopisuje ( a przecież i młodsze osoby zachorować mogą i nie będą zdolni do podjęcia pracy)

można i dłużej rzeczywiscie pracować, bo co ma robić taka "babcia" która jest samotna, dzieci poszły

już na swoje?? dzierganie serwetek i sweterków dla wnuczków nie  już tak bardzo popularne.

Mój Tata w wieku 67 lat dostał zawał serca ( był czynny zawodowo), po 3 miesiącach  miał stanąć przed komisją

lekarską dającą mu pozwolenie na dalszą pracę, bardzo się martwił , czy pozwolą mu do pracy powrócić, nie wyobrażał

sobie dalszego życia bez pracy. Niestety los był dla Niego okrutny, jeszcze tego samego dnia dostał następny, bardzo

już rozległy zwał serca i zakończył życie. Może właśnie powodem tego zawału był stress dotyczący  możliwości jego

dalszego zatrudnienia???

Nie prawdą jest, że ludzie nie chcą dłużej pracować, tak myślą tylko lenie i  tak mogą myśleć ludzie chorzy.

Jest wiele osób, nawet w starszym wieku, którzy marzą o pracy, jest to pewien sposób na organizowanie

swojego życia, które nie wydaje się wtedy nudne i monotonne.

A wpadł mi do głowy pomysł całkiem, całkiem: może tak tą przeprowadzić  ustawę: Kto chce, może przejść na wcześniejszą

65 letnią emeryturę, ale za każdy następny przepracowany rok emerytura podnosi się o ileś tam procent

Osobom poważnie  chorym też przysługiwała by procentowa premia, a lenie niech sobie żyją z głodowej

emerytury, skoro nie chce im się dłużej pracować, tylko niech nie narzekają wtedy na złe ustawy, na

ciężkie życie, sami przecież taką opcję sobie wybiorą.

A teraz do pracy marsz, na chlebuś i masełko zarobić trzeba.

 

poniedziałek, 14 maja 2012
Surogaci

                  

Wczoraj oglądałam na "dwójce" fantastyczny film si fiction  Surogaci.

Jest rok dwutysięczny któryś tam ( ale odległy), jeden z mądrych tego świata

wynalazł namiastkę ludzi tzw surogatów, którzy za prawowitych właścicieli

podejmowali wszystkie życiowe funkcje, podczas, gdy właściciel surogata spokojnie

sobie leżał we fotelu we własnym domu i odpoczywał.

Z czasem jednak znalazł się ktoś, kto wziął sobie za honor zniszczyć ten słodki i beztroski

świat surogatów, z tym, że niszcząc ich niszczył równocześnie i ludzi żywych.

Typowa walka dobrego ze złem, gdy zło  oczywiście wygrać musi.

A ja zastanawiałam sobie, jak wyglądałby surogat Jarka i jego kota, bo już sam Hofman całkowicie

jak ten surogat wygląda i nie musiałby być już w nic zamieniany

Więc chodzili sobie po świecie tacy politycy - surogaci : Kaczyński, Tusk , Palikot, Niesiołowski i jeszcze

inni i by się naparzali na siebie, tak, jak naparzają się obecnie. przy okazji uszkadzając sobie różne części ciała,

albo całkowicie  nawet niwecząc. Ale byłoby wesoło, chyba jeszcze bardziej wesoło niż teraz, gdy trwa walka na słowa,

czekamy aż rękoczyny też zaczną w polityce występować. Nawet są  jakieś przedbiegi w tej materii : bojówki Pisu w postaci na

przykład  dziennikarki Gazety Polskiej, nomen omen mojej imienniczki, która sprowokowała  najmniej odpornego na wszelakie intrygi

posła pana PO Stefana (co było do przewidzenia, że nie pozostanie obojętny na takie słowne szturchania w jego osobę), a teraz z

całą radością Pis sprawę oddaje do prokuratury.

Tylko jaka to była napaść, pytam? Gdy ongiś moher zaatakował reporterkę Polsatu przynajmniej kamerę skasował, a tu??? pan Stefan 

wyprowadzony do ostateczności z nerwów zareagował odsunięciem tej kamery od jego twarzy.

To tak jakby ktoś dźgał w Ciebie patykiem, ty ten patyk odsuwasz, a ten ktoś oskarżył Cię o napaść na Twoją osobę.

Trzeba byłoby rozpatrzyć, kto właściwie na kogo napadał, bo poseł był już poza terenem Sejmu i był wtedy osobą nie publiczną, a prywatną

i miał prawo do intymności, niestety ta została naruszona. Fakt, że pan Stefan zareagował zbyt impulsywnie, ale przecież o ti pani Ewie

chodziło, gdy go atakowała tą kamera, znała jego wybuchowy charakter i liczyła na to, że wywoła aferę.

A teraz młokos Hofman ( jak go określił pan prof. Nałęcz   ), nie mający jeszcze żadnych dobrze wypracowanych politycznych wzorców, który

w polityce ma jeszcze mleko pod nosem, a wydaje mu się, że wszystkie rozumy pojadł, bo jest przybocznym wielkiego Guru i to daje mu

pozycję, z butą w głosie mówi o oddaniu sprawy do prokuratury.

Panie Hofman, dużo jeszcze pan musi się nauczyć, bo gdy nastanie ten czas, gdy Kaczyński odejdzie na emeryturę, pan ze swoją

"mądrością poselską" znajdzie się na pustym polu, bezradny jak dziecko.

Bardzo zdewaluowała się nasza polityka, bardzo zdewaluowało się polskie dziennikarstwo, dziennikarze jako trzecia władza uważają, że wolno im

totalnie wszystko, nie mają skrupułów ani dziennikarskiej przyzwoitości, im bardziej krwawo, tym lepiej, byleby tylko zniszczyć kogoś, kogo

się na cel wzięło. Wystarczy zobaczyć dzisiejsze SE, gdzie na okładce jest fotografia posła Niesiołowskiego przerobiona na pysk wściekłego psa.

Fajne to??? Wątpię, raczej bardzo głupie i świadczy tylko o braku profesjonalizmu tego, kto się szczyci nazywać dziennikarzem,

Takie wolty, jakie odchodzą w tej chwili w polityce nie odbywały się za czasów najbardziej surowych czasów PRL - u, wtedy Polacy

byli przynajmniej rozważni i znali swoje priorytety, teraz ci wszyscy, którzy byli mądrzy za czasów PRLu teraz wyraźnie pogłupieli,

pogubili jakieś światłe nadzieje i wolą babrać się w błocie nienawiści i paranoi.

Polacy! obudźcie się,póki jeszcze czas, wszak wszyscy chcą, aby Polska była wspaniałym krajem, a chcieć to móc, to myśleć pozytywnie,

a nie niszczyć tego, co już osiągnęliśmy w imię jakiś zupełnie wypatrzonych idei.

Wpis napisany, znaczy się mogę iść spokojnie do pracy

Miłego poniedziałku

niedziela, 13 maja 2012
dzisiaj niedziela

  

                                       

Kościół pod wezwaniem św Wojciecha z XVI wieku w Modlnicy pod Krakowem.

Uroczystość Bierzmowania wczoraj przebiegł bardzo podniośle. Kościół był pełny po brzegi, zarówno wypełniony przez liczna młodzież, jak i

przez rodziny i znajomych.

Po uroczystości pogoda bardzo się na niekorzyść zmieniła, zerwał się wielki wiatr z deszczem, zrobiło się całkiem zimno.

Na szczęście spacery nie były przewidziane, auto. które powiozło mnie pod dom Maćka  stało pod kościołem .

Potem podano wspaniały obiad - same smakowitości. I chociaż Pani Domu widocznie nie przewidywała załamania pogody

i podała chłodnik po litewsku ( pyszny!!), jedliśmy go z wielkim smakiem i nawet deszcz padający za oknem nam w tym nie przeszkadzał.

Potem były inne pyszności, o których nawet nie wspomnę, bo zdecydowanie diecie cukrzycowej nie służyły, ba, nawet nie odważyłam się dzisiaj

rano poziomu cukru na wszelki wypadek zbadać. Najgorsze, że za tydzień znów uroczystość komunijna i znów pewnie nie potrafię się oprzeć

wszelakim pokusom

Jednym słowem : życie jest okrutne, wymagające tylko wyrzeczeń  :-(

A tak między nami ukraińskie krówki wyglądają całkowicie inaczej niż nasze, one są po prostu czekoladkami z ciągnącym się nadzieniem, też bardzo pyszna,

tylko okrutnie słodka!!!!

I to było na tyle z dzisiejszym wpisem, nić innego i specjalnego mi do głowy nie wpadło

Życzę zatem miłej niedzieli

sobota, 12 maja 2012
Mój Drogi Boże

                   

Co się dzieje z tymi wszystkimi Polakami, co się dzieje w naszej Ojczyźnie?????????

Obrzucanie się inwektywami, wyzywanie od najgorszych, porównywanie z osobami niegodnymi naszej

historii, przetrzymywanie siłą w sejmie i nie wypuszczanie posłów  przez tych. którzy noszą miano

Solidarni, zawracanie polskie racji stanu, niczym zawracanie kijem Wisły.

Coraz bardziej okropna i brudna  robi się ta nasza polityka, ten nazywany jest hitlerowcem, tamten

bezdusznym, który brata specjalnie na śmierć wysyła.... raz jeszcze pytam Quo Vadis Polsko????

Dzisiaj wstał następny, sobotni dzień, następny uroczysty, dzisiaj Bierzmowanie Darki, więc od

polityki daleko przynajmniej na ten weekend uciekam i na rodzinne łono się wybieram.

Co prawda rodzinę się ma taką jaka się ma ( jej się nie wybiera), ale ponieważ przez moich

rodziców tak byłam wychowana, że Rodzina jest najważniejsza dzisiaj dla mnie najważniejsza jest

bohaterka tego dnia, czyli Daria, co wcale nie znaczy, że inną część Rodziny mniej kocham, czy

mniej poważam. A tak na poważnie nie wszyscy chcą w mojej rodzinie zrozumieć, że ja po prostu

wszystkich ich kocham, może taka już  jestem głupia Ciotka, ale taka jestem i się nie zmienię.

Życzę sobie jeszcze stu lat życia, ale może kiedyś, gdy odejdę zrozumieją moje obecne działania 

i  zrozumieją, jak każdy z nich był dla mnie bardzo ważny.Zrozumieją, a potem z czasem i zapomną.

Zresztą czytałam wczoraj bodajże na Onecie artykuł o duchowości, każdy kto się rodzi dostaje

swojego ducha- opiekuna, który  pomaga  podejmować decyzje danej osobie przez całe życie ,

a potem odpływa wraz z tą osoba w inny wymiar czasu, w inną przestrzeń  i nadal  tam trwa

próbując roztoczyć swoją opiekę nad żyjącymi, aby nadal wypełniać swoją misję.

Wydaje mi się to bardzo prawdopodobne, czasami czuję się  jako ten duch rozpościerający

parasol miłości nad swoja rodziną....... A takim pewnie duchem miłości pozostanę i na zawsze.

I nie zapomnę na pewno.

Coraz częściej takie filozoficzno -wspomnieniowe myśli mnie ostatnio napadają, czyżby..

Miłego dnia i miłego weekendu dla wszystkich.

P.S. nie lubię tego mojego dzisiejszego wpisu, wcale nie lubię

 

piątek, 11 maja 2012
Nieoceniony Pan Józio

               

Czy moi czytelnicy zauważyli może, że blog wrócił do pierwotnej szaty?

No prawie poprzedniej, bo miejsce na wpis jest nieco węższe, a tła za to więcej.

Ale odzyskałam i zdjęcia i tło Krakowa, bo jak inaczej można by było pisać

blog Krakowskim Targiem, gdyby Krakowa na nim  było nie widać???

Oczywiście to zasługa pana Józia, bo co prawda namęczył się trochę

szukając co też Ewusia namąciła i wyłączyła, ale na szczęście odzyskał wszystkie

dane i mój komputer działa bez zarzutu. Już nie muszę sprawdzać  na innym komputerze, czy

dobrze zdjęcie wkleiłam, wszystko mam pod ręką

Dobrze mi Maciuś gadał: nie znasz się na czymś to nie grzeb w tym. Ale ja muszę, bo licho kusi....

No dobrze, znów po kieszeni mnie uderzyło, może to czegoś jednak mnie nauczy???

Wczoraj wieczorem używałam swojego nowego wiatraczka, co prawda nawet zapomniałam całkowicie

o nim, ale ponieważ był też u mnie i V.I P. , usiłowałam się przed nim pochwalić nowym nabytkiem.....

i wtedy uświadomiłam sobie dokładnie, że jest zaduch w pokoju. a ja mam go czym ( ten zaduch oczywiście,

a nie V.I.P.a) przegonić. Dzisiaj też wiatraczek mi się zdecydowanie przyda, bo dzisiaj w Krakowie ma być aż

29 stopni, wiec znów mój nabytek się przyda, nie będę musiała czekać aż do lata!.

W ogóle ten miesiąc mam finansowo nieco trudniejszy, same imprezy, na które jestem zaproszona, Bierzmowanie,

2 Komunie, jeszcze ta wczorajsza naprawa, nic tylko za kieszeń trzeba się trzymać i jak tu oszczędzać?

Jeszcze przede mną wizja kupna nowego dekodera, bo a planie mam zmianę dostawcy TV, za połowę ceny tego, co płacę

obecnie, ale zmiany czasami idą na lepsze, czasami nie,wszystko dopiero się okaże, czy zmiana była na lepsze, czy na gorsze.

A co tam Panie w polityce: ano najnowszy sondaż pokazuje, że PO ma tylko o jeden punkt  przewagi nad Pisem

Czyli mój scenariusz dobrobytu w Polsce pod władzami Pisu nabiera rumieńców, ale się wszyscy będziemy cieszyć

jak cholera!!!!! Już prawie że premier Jarosław zapowiada, że do kosza wyrzuci ustawę, którą ten rząd jednak legislakcyjnie

przeprowadził, a on sobie po prostu ją zemnie i jako ten śmieć do kosza wyrzuci, a co, przecież Jarosławowi wszytko

wolno!!!! On, Jarosław przyjdzie i nareszcie porządek w Polsce zrobi. Co prawda jeszcze nie wie do końca, czy chce

zostać prezydentem, czy premierem, najlepiej by było, żeby był i tym i tym Dopiero będzie wspaniale!!!

A tak a propos, wczoraj ogłosili nowy sondaż, że około 86 procent Polaków uważa, że wcale nie jest konieczne postawienie

w Warszawie nowego pomnika Wielkiego Lecha, o cóż Jaruś jest pewno niepocieszony.......

A czy wiecie, że dzisiaj już piątek????? Fajnie, znów zaczyna się weekend, ale najpierw trzeba chociaż kilka godzin popracować

czwartek, 10 maja 2012
Wybawiciel pięknej Julii


 

Tymoszenko to ma jednak szczęście. Gdyby nie interwencja naszego Zbawiciela- Wybawiciela,

 

który postraszył  ukraińskiego  prezydenta Janukowicza, że odbierze mu prawo do Euro, biedna

była premier Julia nadal gniłaby w więzieniu i na kręgosłup umierała. a teraz ma okazję poleżeć

sobie w ( nomen omen) kolejowym szpitalu pod opieką niemieckiego lekarza i się tam kurować.

I wcale nie liczy się odezwa naszego prezydenta w tej samej sprawie, on nie ma nic do gadania, a

ten problem jest w gestii tylko jednej osoby : Kaczyńskiego Jarosława i niech inni nie roszczą sobie

nawet żadnego prawa do zabierania zdania w politycznych międzypaństwowych kwestiach.

On Wielki Jarosław wie najlepiej i tylko czeka na inne czasy, gdy powstanie Polska Prawdziwych

(P)(W) olaków  i wtedy w Warszawie powstanie wielki pomnik i ulice jego brata, nawet wbrew woli

Warszawiaków, bo co też oni mają do gadania? Najwyżej ich się dodatkowo opodatkuje, ale

pomnik musi powstać, zresztą nie tylko w stolicy,ale i w każdym mieście.

Kiedyś stawiano pomniki Leninowi wiecznie żywemu, teraz będą pomniki Lecha Kaczyńskiego, a

potem  przyjdzie pora na stawianie pomników Jarosławowi, a może i nie trzeba będzie, bo to wszak

brat - klon, wiec tylko najwyżej pod pomnikiem dopisze się na pomniku  imię Jarosław Wielki???

I niech tak się w końcu stanie, bo wszyscy już dosyć mają tyrani Donka, który gnębi  i prześladuje

już nie tylko Prawdziwych Katolików i Prawdziwych Polaków, ale i nas wszystkich podatników,

każe im pracować do końca życia za głodowe emerytury i nie chce się ugiąć nad niedolą Polaków.

Dziwne, jak szybko zmieniają się poglądy wyborców, wystarczy tylko próba przeprowadzenia

jakąkolwiek reformy i już premier jest bee, już jawi się ciemiężcą narodu.

Tylko przypominam: każdy następny premier, kimkolwiek by nie był, będzie musiał również stanąć

przed  podobnymi problemami przeprowadzenia reform i ......... co wtedy?

Ano pewnie inne grupy społeczne wyjdą w zaniepokojeniu na ulicę i będzie powtórka z historii.

Polacy bardzo nie lubią zaciskać pasa, oj nie lubią, więc wizja Grecji lub innego upadającego

państwa nam grozi. Wszystkim wszystko należy się za darmo, zarówno tym, którzy rzeczywiście

nie wiele mają jak i tym. którzy śmiało mogliby samodzielnie zaspakajać swoje potrzeby.

Tacy są już Polacy.

Dzisiaj czwartek wstał ze słonkiem, ale również i z lekkim chłodem, zobaczymy, co dzień nam

przyniesie.

Wreszcie "dorwałam" pana Józia, obiecał, że dzisiaj przyjdzie i pomajstruje mi w moim blogi,

nareszcie będę miała " normalny " blog - OBY!!!!

 

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 325