type="application/x-shockwave-flash"> http://mail.google.com/mail/?attid=0.1&
romantycznie i normalnie
Blog > Komentarze do wpisu
ach ci listnosze....

... czyli coś wesołego w poniedziałkowy pochmurny poranek.....






....aby poniedziałek jakoś minął przepłynął, a  cały tydzień był całkiem wesoły.


Od razu mówię, nic do listonoszy nie mam, zresztą mój rejon raczej obsługuje listonoszka, którą i tak mało co widzę, bo listy zawsze zostawia mi w skrzynce pocztowej.
No właśnie, od 2 tygodni nareszcie mamy normalną skrzynkę, bo dotąd były tylko takie półki, lekko zdezelowane zresztą,  całkiem odkryte i każdy mógł stamtąd zabrać sobie to, co chciał.
Każdy kto mnie odwiedzał bardzo się dziwował, że takie niby skrzynki w XXI wieku jeszcze funkcjonują, ale widać właścicielka została zobligowana do zmiany tej relikwii pocztowej i mamy całkiem normalne teraz już skrzynki na listy. Dzięki temu musiałam sobie dokupić breloczek na klucze, bo dotychczas miałam tylko jeden klucz chowany w takim malutkim pokrowcu, teraz mam puchatą kulkę z dwoma kluczami, jedną od drzwi wejściowych, drugą od skrzynki pocztowej. Ta zmiana wyszła mi na dobre, bo teraz o wiele łatwiej w swojej przepaścistej torebce klucze znajduje, ale i tak nauczyłam się, że zawsze kładę je do jednej z kieszonek torebki, wtedy nie muszę wyjmować całej zawartości torebki  i  nerwowo szukać zagubionego małego pokrowca, który zawsze gdzieś na samym dnie mi się zawieruszał. (Która kobieta nie zna tego problemu.......)

A  co do poczty..... to pamiętam, że gdy jeszcze mieszkałam na Smoleńsk, przez lata przychodził zawsze ten sam listonosz. Niby fajny był, ale trzeba przyznać, że był lekko frywolny, co wcale mi, jako młodej panience się to nie podobało, a to mnie gdzieś uszczypnął, a to poklepał, niby na żarty, ale.......
Chyba potem poszedł  wreszcie na emeryturę, a jego miejsce przyszedł już całkiem "normalny", ale bardzo sympatyczny młody człowiek, którego już obawiać się nie musiałam, wreszcie kiedyś przestałam być młoda panienką ha, ha, ha
No a potem ja już odeszłam ze Smoleńsk, już minęło od tej chwili dwa i pół roku, a  pewnie pan listonosz tam pozostał i nadal listy roznosi.
Czyli jednak malutkie ździebko prawdy  w tych plotkach o listonoszach pozostaje, ale co się dziwić, nachodzi się cały dzień chłopina z tymi pełnymi ciężkimi od listów torbami, to jakąś rozrywkę, przyjemność też musi mieć :-)
Oczywiście żartuję, ale to przyjemnie, gdy przychodzi do domu ktoś sympatyczny i z uśmiechem podaje liścik, czy wezwanie.
Wtedy nawet wezwanie do sądu, czy wezwanie do zapłaty nie wygląda tak beznadziejnie.......

Niedziela przebiegła mi całkiem normalnie, jak to niedziela. Niestety "mój" serial oglądany na IPLI "Tango z Aniołem już się definitywnie skończył i.....czuję wielki niedosyt, bo właściwie trudno powiedzieć dlaczego pozostawili tyle niedomówień, wprowadzając nowe wątki i ich nie kontynuując dalej.
Nie można liczyć na dalszy ciąg tego serialu, bowiem tworzony on był w latach 2005 - 2008 i łączy on ze sobą różne gatunki od telenoweli i melodramatu, przez sensację po thriller połączony z historiami spiskowymi i Science Fiction.  Czyli dla każdego coś miłego, szkoda tylko, że ten serial w tak naprawdę doskonałej obsadzie nie był całkowicie dokończony.
Serial opowiada historię siedmiu kobiet, których najbliżsi mężczyźni zginęli w tajemniczym wybuchu w centrum handlowym we Wrocławiu. Początkowo załamane, zaczynają się nawzajem wspierać i podejmują prywatne śledztwo w celu odkrycia kulis śmierci mężczyzn. Dochodzą do wniosku, że eksplozja i ofiary nie były przypadkowe. Oczywiście w trakcie tej akcji poznają inne osoby w pewnym stopniu zamieszane w  tę tajemniczą historię, uczą się całkiem nowych relacji w nowej odsłonie życia i znajdują w sobie całkiem nowe "ja", o którym do tej pory nie mieli pojęcia, czyli odkrywają swoją całkiem nową  osobowość.
Polecam do oglądania  tego serial, chociaż pewnie każdy oglądający również będzie miał na końcu pewien niedosyt i pytanie "co dalej"??? 
Ale później trzeba  chyba uruchomić swoja własną fantazję, samemu dopisać dalszy ciąg scenariusza.

A popołudniu miałam miłych gości Elżbietę i Maćka, z którymi przy kawce i herbatce miło się rozmawiało.

Wieczór spędziłam przy telewizorze, dokładnie oglądałam wieczorny program Big Brother- Arena, który całkiem mi się już nie spodobał.
Ta pierwsze edycja Big Brothera była o wiele ciekawsza, więcej i zabawniej się tam działo, tutaj jest  całkiem drętwo i zdecydowanie grupa nie jest tak zgrana jak ta sprzed laty.  I oczywiście bardzo brakuje perlistego śmiechu Manueli , który osładzał każdy dawny  program Big Brothera.
A już nowy, damski głos Wielkiego Brata zupełnie mnie denerwuje, uważam, że taka zmiana osoby Wielkiego Brata była całkiem głupia i niepotrzebna.
Ale przecież zawsze mogę po prostu Big Brothera nie oglądać, prawda?????

A jaki poniedziałek dzisiaj nam wstał? Dziwny, raz jest słonko, raz ponuro, zapowiadają deszcze (niespokojne???), tak więc na dwoje babka wróżyła.
Ale nie poddawajmy się tak łatwo, nawet jeżeli te kilka najbliższych dni nie będą najpiękniejsze, niebawem wszystko się a lepsze zmieni i wreszcie przyjdzie czas na spacery i na ławeczkę w Parku i na wystawianie naszych buź do słonka

Miłego poniedziałku i Wspaniałego tygodnia wszystkim życzę.

A Marysiom obchodzącym dzisiaj Imieniny życzę samych pomyślności 




P.S. Czy zauważyliście, że dzisiaj ani słowa o polityce nie napisałam, bo...
Pewnie niektórzy będą zawiedzeni dzisiejszym wpisem, trudno i darmo. Wciąż darmo!!!!!
Ale przynajmniej punkt będzie dodany :-)

A u mnie w kamienicy na górze wciąż coś wiercą........


poniedziałek, 25 marca 2019, jasna0

Polecane wpisy

  • WESOŁEGO ALLELUJA

    Właśnie, każdy dzisiaj w Rodzinnym kręgu zasiądzie i jajeczkiem się podzieli życząc sobie i innym Zdrowych i Wesołych Świąt i wiele szczęścia i radości A ja dzi

  • Wielka Sobota pełna radości

    Wielka Sobota to właściwie już czas świąteczny. Dzieci przybierają swoje koszyczki, wkładają tam baranki, kolorowe jajeczka, kurczaczki i świnki, a starsi przyg

  • Wielki Piątek

    Jakże piękne, a zarazem jakże wymowne jest to zdjęcie, nie mogłam go nie zamieścić. Dzisiaj bardzo ważny dzień dla Katolika, dzień Męki Pańskiej. I chociaż nie