type="application/x-shockwave-flash"> http://mail.google.com/mail/?attid=0.1&
romantycznie i normalnie
Blog > Komentarze do wpisu
Już są !!!!!! znaczy - WIOSNA!!!!!



Rzeczywiście w tym roku boćki bardzo się spieszyły do prokreacji i już wczoraj w Przygodzickim gnieździe się spotkały i od razu do aktów miłosnych przystąpiły 
Znaczy w tym roku wcześniej doczekamy się małych bocianiątek, bo mam nadzieję, ze nawet zapowiadane ostatnio zawirowania pogodowe nie przeszkodzą im w tworzeniu nowej gałęzi bocianiego rodu.
Zazwyczaj bociany przylatują około 30-31 marca, czasami nawet w pierwszych dniach kwietnia, widać teraz dobre prądy i pomyślne wieści z Polski  je przyniosły i tym samym nam zwiastują piękną i szybką wiosnę.
A może bocianki tak bardzo się spieszą z tymi dzieciakami, bo usłyszały, że Jaruś obiecał 500 plus na każde dziecko?
No to uważajcie teraz kochane panie, a szczególnie młode dziewczyny, bo skoro akurat jest taka wspaniała  koniunktura, że bociany już grasują, a Jarek chętnie pieniądze na dzieciaczki rozdaje, może okazać się, ze w każdym domostwie zacznie się teraz donośne i radosne  dziecinne kwilenie i nareszcie zwiększy się w Polsce przyrost demokratyczny.
Czyli jednym słowem mamy za co dziękować i bociankom i Jarusiowi, bo teraz będzie w Polsce naprawdę wspaniale.
W każdym kątku będzie po dzieciątku, a pieniądze niby złota lawa na nasze konta z nieba spływać będą, a marzenia pewnego bezdzietnego starszego, ale zwyczajnego posła wreszcie się ziszczą, nareszcie będzie mógł piastować obce dzieci, oczywiście w swoim umyśle tylko, bo na realne piastowanie jest już stanowczo za stary i jest przy tym zbyt wielkim egoistą żeby coś dobrego dla innych zrobić, jeżeli nie widzi w tym własnego interesu.
A jaki to interes obce dzieci? To nie jemu przecież do kieszeni wpłynie 500 zł.

Zresztą po co dzieciaczkom taki złośliwy dziadek?? żadnego pożytku z niego nie ma, nie przytuli, bajki nie opowie.........
On i tak zdecydowanie więcej woli koty niż dzieci.
Tylko, że....bociany kotów nie przynoszą........

Wczoraj był naprawdę cieplutki i  słoneczny  dzionek, aż miło było pospacerować sobie wczoraj ździebko. Niestety nie był to spacer po Parku, bowiem musiałam najpierw iść na małe zakupy, a potem musiałam pojechać na krakowskie Azory, aby odwiedzić wciąż chorego, ale na szczęście już zdrowiejącego VIP-a. Siedzieliśmy więc przy pysznej kawusi ( o przepraszam, przy kawusi siedziałam ja, ViP popijał rajską  kawkę i...wyłącznym telewizorze, bo rzeczywiście w sobotnie popołudnie program TVP jest byle jaki, same powtórki,przeplatane propaganda, szkoda na to czasu.
Za to o Kaziu włączył Radio - Pogoda i słuchaliśmy samych starych przebojów z lat naszej wspaniałej młodości i wspominaliśmy tamte czasy.
To były naprawdę wspaniałe czasy, a i przeboje wtedy były jakieś takie inne, nie takie, jak teraz "łubu - dubu" , ale każda melodia wprost sama wpadała do ucha i chętnie potem ją się odtwarzało.
Właściwie można by rzec, że co powstał nowy utwór, od razu stawał się szlagierem,chętnie przez wszystkich, młodych i starych  śpiewany.
A wieczorem czekała mnie jeszcze jedna, dosyć mała niespodzianka, bo Kasia przyniosła mi nową prognozę na rachunki za prąd i teraz pierwsza rata wynosi tylko 56 zł, a  cztery  następne  są "tylko" po 183 zł. Pisze "tylko", bo przez ostatnie miesiące płaciłam za prąd ponad 450 zł

Nie, to nie oznacza wcale, że prąd potaniał, takie płatności wynikają z prognozowania przez Tauron moich wydatków,  zadatkowo brali mi sumę 450 zł, którą zamrażali na swoim koncie, pewnie im się te sumy procentowały, w przeciwności do tych, którzy już na własnych kontach już tych pieniędzy nie mieli, bo musieli wpłacić własnie Tauonowi.
No bo pomyślcie sami, gdybym co miesiąc płaciła tylko 180, a nie 450 ( czyi tyle, ile praktycznie rzeczywiście na ogrzewanie wydawałam), ile pieniędzy pozostawało by do rewaloryzacji na moim, a nie na Tauronu koncie?
Jest to jawne złodziejstwo, ale niestety inne firmy dostarczające prąd niestety są również, jeżeli nie mona powiedzieć, że nawet bardziej niesumienni.
Nie ma więc o czym nawet pisać, trzeba zacisnąć zęby ( i pasa też) i ..........płacić.
Tylko strach pomyśleć, co nowego wymyślą w następnym, jesiennym, czyli już grzewczym sezonie, zwłaszcza, że po wyborach i po wygranej (niestety tak myślę) PISU prąd podskoczy w górę c najmniej o 200 procent. Gdzieś straty będą sobie musieli przecież odbić, a najlepiej to zrobić na kieszeniach polskiej tłuszczy, by na podwyżki i nagrody dla przyszłego rządu się znalazły, przecież wtedy też będzie im się to należało!!!!!

I to tyle na niedzielny poranek moich spostrzeżeń i żalów.
Czekam, aż słoneczko się pokaże, może rzeczywiście mój Park na chwilkę chociaż dzisiaj odwiedzę, może będzie już coś ciekawego do  sfotografowania.????

Życzę przyjemnej niedzieli i nie martwcie się, że zapowiadają kilka następnych chłodniejszych, nawet z opadami deszczu i śniegu dni.
Skoro już bociany przyleciały, znaczy, że wiosna już w pełni.
I tego się trzymajmy.

niedziela, 24 marca 2019, jasna0

Polecane wpisy

  • WESOŁEGO ALLELUJA

    Właśnie, każdy dzisiaj w Rodzinnym kręgu zasiądzie i jajeczkiem się podzieli życząc sobie i innym Zdrowych i Wesołych Świąt i wiele szczęścia i radości A ja dzi

  • Wielka Sobota pełna radości

    Wielka Sobota to właściwie już czas świąteczny. Dzieci przybierają swoje koszyczki, wkładają tam baranki, kolorowe jajeczka, kurczaczki i świnki, a starsi przyg

  • Wielki Piątek

    Jakże piękne, a zarazem jakże wymowne jest to zdjęcie, nie mogłam go nie zamieścić. Dzisiaj bardzo ważny dzień dla Katolika, dzień Męki Pańskiej. I chociaż nie