type="application/x-shockwave-flash"> http://mail.google.com/mail/?attid=0.1&
romantycznie i normalnie
Blog > Komentarze do wpisu
Kaszuby - piękna kraina

 

 

Chyba taka piękna, że Ula nawet o blogu wczorajszym zapomniała? Nie miałam żadnego komentarza na blogu, co prawda mnie nie zdziwiło, ale nawet nie posłała mi MMM-są? Trochę dziwne.
Cierpliwie poczekam na jakąś wiadomość, mam nadzieję, że tam dobrze się bawi. I wcale to nie znaczy, że mam Uli za złe, że się nie odezwała, ani tym bardziej, że jej zazdroszczę. Nic podobnego, nawet się cieszę, że ma tyle okazji do wspaniałego odpoczynku na łonie natury.
A mi się po prostu już nie chce i już. Przecież pisałam wczoraj, że czuję się co najmniej o 10 lat starsza, niż tych lat już mam, a mam ich wcale nie za mało. Gdy idę ulicę i widzę te uśmiechnięte młode dziewczyny, mijające mnie prawie że biegiem tak sobie myślę : Boże, jak ten czas ucieka.... też kiedyś mijałam te wlokące się po chodnikach babcie i nie rozumiałam, czemu one tak człapią. Teraz już świetnie to rozumiem!!!! Znowu się skarżę? nie, tylko całkiem realnie opisuję warunki fizyczne osób starszych, które niestety z powodu wielu dolegliwości zaczynają być nagle ograniczone. Niektórym trudno się z tym pogodzić i wtedy przychodzi załamanie, jak to, już nie jestem taka wartka i szybka? już nie mogę na kolanach froterować podłóg (bolą kolana), ani dźwigać ciężkich zakupów(bolą ręce) ?  Al spora część osób w "słusznym wieku", jak na przykład ja, zaczynają pojmować, że trzeba te niedogodności przyjąć dzielnie na swoje bary i trzeba z nimi się pogodzić.
I teraz już nie wstydzę się prosić kogoś o pomoc, na przykład, gdy ze stromych schodów koło mojego sklepu muszę znieść ciężką torbę. Do tej pory jakoś zawsze spotykałam się przychylnością, jednak nie wszyscy młodzi są zepsuci na tyle, żeby lekceważyć osoby starsze, chociaż w niektórych środowiskach takie osobniki niestety wciąż  występują.
Najważniejsze jest jednak, żeby obojętnie na wiek nieść na  swoich ustach uśmiech, a lico ogarnięte było pogodą ducha. Wtedy życie staje się łatwiejsze i nawet te niektóre niedogodności stają się mniej dokuczliwe. Ot, to tylko takie czwartkowo poranne moje dywagacje o starości, chociaż duchem wcale stara się nie czuje.
Oj chciałaby jeszcze dusza do Raju, tylko.........kości nie pozwalają ha, ha, ha

Pogoda na szczęście dzisiaj jest całkiem przyzwoita, przynajmniej poranek jest słoneczny, mam nadzieję, że tych słonecznych promieni starczy i na resztę dnia. Tym bardziej, że przestałam się już tak bardzo przejmować tym, co się wokoło Polski dzieje.
No własnie, co tam panie w polityce? Ano PIS nadal twardo trzyma, obiecują, obiecując, obiecując i rozdając pieniądze, które niestety kiedyś nasze dzieci, wnuki i pewnie prawnuki zgrzytając ze złości na głupotę i naiwność  swoich dziadków, spłacać będą.
Ale tym Pis nadal przy władzy się utrzymuje, dodając jeszcze nienawiść wobec Niemiec, występując o reparacje wojenne  I tak nigdy tych pieniędzy nie dostaniemy, ale co im zależy grać na antyniemieckich sentymentach, skoro im to sukces przynosi? Przynajmniej do pewnego czasu, bo nie wiem, czy uda się im te 80 procent Polaków zniechęcić do Unii i  skutecznie przeprowadzić Polxit, tak jak zamierzają. Niby obłudnie opowiadają się za Unią, ale czynią wszystko, żeby jak najszybciej nas stamtąd usunęli. No i wtedy usłyszymy, jak ta Unia jest niedobra i niesprawiedliwa, najbardziej oddany im kraj oddalili precz Ciemny lud znów uwierzy, ale może już nie te 40 procent koniecznie?.
Niestety wciąż spora część Polaków daje się chwycić na pisią propagandę, a przy okazji słaba opozycja nie pozwala, by coś w Polsce zmienić.
Ale do czasu, do czasu....

No dobra, mamy piękny czwartek i dobre humory, więc nie będę już o polityce truła, tylko życzę przyjemnego dnia.

czwartek, 14 września 2017, jasna0

Polecane wpisy

  • bez umiaru

    Pada i pada ten deszcz bez żadnego umiaru. Jeszcze troszkę i Kraków nam powódź zaleje, już poziom Wisły jest niebezpiecznie podniesiony. W Małopolsce są ogłoszo

  • Korek - gigant

    Chciałam sobie ułatwić życie...no to sobie ułatwiłam. Niech to kaczka, nie, nie kaczka, raczej niech to gęś kopnie. Calutki dzień lało wczoraj w Krakowie jak z

  • pogoda pod psem

    Mogę sobie ponarzekać troszkę? No to narzekam. Pogoda pod psem, nawet pod wściekłym Azorkiem. Zimno, deszczowo i .......reumatycznie. Ja się na taką Polskę ni

Komentarze
2017/09/14 10:08:18
Kaszuby piękne, byliśmy z Mężem na wczasach kiedyś we Wdzydzach, miło wspominam, zwiedziliśmy rowerami okolicę, skansen ciekawy, jezioro malownicze. Dobrze, że masz słoneczko w Krakowie. U nas nie ma go wcale, nie chce mu się w tę stronę patrzeć i nie dziwne, biorąc pod uwagę polityczne sprawy. Pozdrawiam Cię serdecznie - Anka